Książkownia
BIESZCZADY Z PLECAKIEM

Bieszczady są jednym z najbardziej oryginalnych i niepowtarzalnych regionów Polski. Ich położenie i historia zadecydowały, że stały się one niepowtarzalne niemal pod każdym względem.

Malownicze połoniny i szerokie doliny z zachowanymi łemkowskimi cerkwiami i cmentarzami, tworzą urzekający obraz o każdej porze roku. Do niedawna jeszcze prawie niedostępne dla turystów Bieszczady (dziś coraz bardziej popularne), dają niepowtarzalną możliwość obcowania z przyrodą i kulturą charakterystyczną dla tego regionu.

Bieszczady urzekają wiosenną, soczystą zielenią, ale również piękną, barwną szatą jesienną czy zimową bielą. Polecamy je każdemu kto chce oderwać się od codziennej bieganiny i problemów, Ci którzy już zaznali uroku Bieszczadów, z pewnością doceniają ich magię, tym którzy jeszcze jej nie odkryli, nie pozostaje nic innego.

Przewodnik przeznaczony jest zarówno dla tych osób, dla których górskie wycieczki nie są rzadkością jak i dla tych, którzy w góry wybiorą się na rodzinny spacer. W związku z tym opisano tu długie trasy górskie (np. z Cisnej przez Chryszczatą do Komańczy), ale też trasy bardziej spacerowe np. z Ustrzyk Górnych na Połoninę Caryńską, czy też z Wetliny na Połoninę Wetlińską.

Autor poświęca wiele miejsca nie tylko najbardziej znanym miejscom w urokliwych Bieszczadach, ale poleca również mało popularne zakątki, którym warto poświęcić uwagę.

BIESZCZADY Z PLECAKIEM

Autor: Paweł Klimek

BIESZCZADY Z PLECAKIEM
Twoje wiadomości:
Sprawa Politkowskiej. Sędzia chciał się pozbyć mediów?
Wczoraj sędzia prowadzący proces ogłosił, że będzie on się toczył za zamkniętymi drzwiami, bo tego domagają się przysięgli. Tymczasem jeden z nich, Jewgienij Kolesow, ujawnił dziś że wszyscy przysięgli domagali się wręcz obecności mediów na sali. W związku z tym oskarżeniem sędzia odsunął Kolesowa od sprawy i odroczył termin następnego posiedzenia do 1 grudnia
Ewakuowano wszystkie dworce w Katowicach
O godz. 19.40 katowicka policja zakończyła przeszukiwanie dworców PKP i PKS. Na żadnym z nich bomby nie znaleziono. Żartownisiowi, który postawił na nogi całą katowicką policję, grozi kara dwóch lat pozbawienia wolności.